Czarne cygaretki, bluzka w paski i czerwony beret. Nie potrzeba żadnej podpowiedzi, to styl francuski, który trwale wpisał się w historię mody. Beret, głównie kojarzony z Francją, ma swoja modową historię. Nazwa pochodzi z języka francuskiego, oznacza okrągłe i płaskie nakrycie głowy wykonane z filcu, moheru lub innej dzianiny. Jego historia sięga aż czasów starozytnych. Aż do XX wieku było to nakrycie głowy przeznaczone dla mężczyzn. Nosili go głównie artyści i ludzie o wysokim statusie społecznym oraz studenci. Dzisiaj beret kojarzy nam się głównie z wojskiem. Jest to bowiem część umundurowania, a kolor takiego beretu świadczy o formacji wojskowej, do której należy żołnierz noszący taki beret. W Polsce beret nie kojarzy nam się zbyt dobrze, a to za sprawą określenia „moherowy beret”, które jakiś czas temu zaczęło funkcjonować w naszym społeczeństwie. Tym określeniem nazywa się zazwyczaj osoby starsze, które identyfikują się z określonymi poglądami politycznymi i społecznymi.  Jednak to taki element ubioru, który ma swoje grono zwolenników i cieszy się popularnością. Beret może z powodzeniem zastąpić czapkę czy kapelusz i na pewno sprawi, że cała stylizacja będzie niebanalna, oryginalna i na pewno „jakaś” w sensie pozytywnym. Ten element garderoby znalazł swoje miejsce w świecie mody i ma swoje zalety. Można go nosić na różne sposoby. Idealny dla osób o kwadratowej lub trójkątnej twarzy, ponieważ łagodzi rysy twarzy. Potrafi ukryć wysokie czoło. Jednak chyba najważniejszą zaleta jest to, że zawsze na siebie zwróci uwagę. Nie musisz mieć nowego płaszcza czy sukienki, ale jak masz beret zawsze czujesz się wyróżniona z tłumu. Pokochały go gwiazdy i przedstawiciele sztuki. Jest doskonały dla osób lubiących bawić się modą i dzięki niemu cała stylizacja nie pozostanie nijaka. Noszony na bok nada nonszalanckiego looku, a zsunięty lekko do tyłu doda pazura całemu zestawieniu.